Szukasz pełnego tekstu kultowego utworu "Krakowski spleen" Maanamu, a także chcesz zgłębić jego historię i znaczenie? Ten artykuł dostarczy Ci nie tylko kompletne słowa tej legendarnej piosenki, ale również szczegółowo wyjaśni jej kontekst, symbolikę i rolę w polskiej kulturze, rozwiewając przy tym często pojawiające się pomyłki.
"Krakowski spleen" Maanam tekst utworu to symbol nadziei w trudnych czasach
- Piosenka "Krakowski spleen" zespołu Maanam, z frazą "Czekam na wiatr co rozgoni", jest kultowym utworem z 1983 roku.
- Autorką tekstu jest Kora Jackowska, muzykę skomponował Marek Jackowski.
- Utwór pochodzi z albumu "Nocny Patrol" i silnie nawiązuje do nastrojów stanu wojennego w Polsce.
- "Wiatr" symbolizuje nadzieję na wolność i zmianę, a "ciemne zasłony" to metafora opresyjnej rzeczywistości.
- Piosenka jest często mylona z "Jesienną deprechą" zespołu Kury, która ma zupełnie inny charakter i przekaz.
- Doczekała się wielu coverów, m.in. zespołu Lemon, co świadczy o jej ponadczasowości.
"Krakowski spleen": Ikona polskiego rocka i jej początki
"Krakowski spleen" to bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych utworów w historii polskiego rocka. Powstał w niezwykle trudnym dla Polski czasie w okresie stanu wojennego, co silnie odcisnęło piętno na jego nastroju i przesłaniu. Tekst piosenki, pełen poetyckich metafor, stworzyła niezastąpiona Kora Jackowska, natomiast za muzykę odpowiadał jej mąż, Marek Jackowski. Utwór ten zadebiutował na kultowym albumie "Nocny Patrol", wydanym w 1983 roku, stając się natychmiastowym odzwierciedleniem ówczesnych nastrojów społecznych i symbolem tęsknoty za wolnością.
Pełny tekst piosenki "Krakowski spleen" Maanam
Oto pełny tekst piosenki "Krakowski spleen", który do dziś porusza i inspiruje słuchaczy:
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na słońcu
Napiję się pereł rosy
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na słońcu
Napiję się pereł rosy
I spłyną po mnie
Strumienie światła
I spłyną po mnie
Strumienie światła
Zasnę wtedy w ogrodzie
Gdzie pachnie ziemia i chłód
I spłyną po mnie
Strumienie światła
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na słońcu
Napiję się pereł rosy
I spłyną po mnie
Strumienie światła
I spłyną po mnie
Strumienie światła
Zasnę wtedy w ogrodzie
Gdzie pachnie ziemia i chłód
I spłyną po mnie
Strumienie światła
Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na słońcu
Napiję się pereł rosy

Kora i Maanam: Twórcy hymnu pokolenia
Kora Jackowska była nie tylko wokalistką, ale przede wszystkim niezwykłą poetką i obserwatorką rzeczywistości. Jej teksty, w tym "Krakowski spleen", charakteryzowały się głęboką wrażliwością, metaforycznością i zdolnością do uchwycenia zbiorowych nastrojów. Kora potrafiła przetłumaczyć lęki, nadzieje i frustracje społeczeństwa na uniwersalny język sztuki, co sprawiło, że jej twórczość była tak bliska słuchaczom. To właśnie dzięki jej talentowi "Krakowski spleen" stał się czymś więcej niż tylko piosenką stał się głosem pokolenia.
Maanam, z Korą i Markiem Jackowskim na czele, zdefiniował brzmienie polskiego rocka lat 80. Ich muzyka, łącząca rockową energię z nowofalową estetyką, była świeża, odważna i bezkompromisowa. Zespół ten nie bał się poruszać trudnych tematów, a ich koncerty były prawdziwymi wydarzeniami, gromadzącymi rzesze fanów. "Krakowski spleen" jest doskonałym przykładem ich twórczości utworem, który pomimo upływu lat, wciąż pozostaje aktualny i poruszający, zasłużenie nosząc miano hymnu pokolenia, które doświadczyło trudów tamtych czasów.

Metaforyczny wiatr: Analiza tekstu "Krakowskiego spleenu"
Tekst "Krakowskiego spleenu" to prawdziwa skarbnica metafor, które doskonale oddają atmosferę Polski w stanie wojennym. "Ciemne skłębione zasłony" to moim zdaniem obraz opresyjnej rzeczywistości, cenzury, braku wolności i ogólnego poczucia beznadziei, które panowało w tamtym okresie. Zasłony te symbolizują izolację, brak perspektyw i szarość życia codziennego, zamykając ludzi w ponurej, nieprzeniknionej rzeczywistości.
W kontraście do tego, "wiatr co rozgoni" jest potężną metaforą nadziei na zmianę, pragnienia wolności i oczyszczenia. Wiatr symbolizuje siłę, która może zburzyć istniejący porządek, przynieść świeże powietrze i rozproszyć mrok. To tęsknota za nowym początkiem, za momentem, w którym "stanę wtedy na słońcu" i "napiję się pereł rosy" co oznacza powrót do normalności, radości i piękna życia, które zostały ukryte pod zasłonami opresji.
Warto również wspomnieć, że inspiracją dla tytułu był "Paryski spleen" Charlesa Baudelaire'a, co zasugerował Kamil Sipowicz. Kraków lat 80., z jego zaniedbanymi ulicami i ponurą atmosferą stanu wojennego, stał się idealnym tłem dla tego utworu, nadając mu lokalny, a jednocześnie uniwersalny wymiar. To właśnie w tym mieście, pełnym historii i melancholii, zrodziła się ta niezwykła opowieść o nadziei.
"Jesienna deprecha" Kury: Rozwiewamy pomyłki
Często spotykam się z sytuacją, gdy "Krakowski spleen" jest mylony z utworem "Jesienna deprecha" zespołu Kury. Choć oba utwory niosą w sobie pewną dozę melancholii, są to dzieła zupełnie odmienne pod względem stylu, przekazu i kontekstu powstania. Ważne jest, aby rozróżnić te dwie piosenki, by w pełni docenić ich indywidualne wartości.
"Jesienna deprecha" to utwór zespołu Kury, którego liderem jest Tymon Tymański. Pochodzi z albumu "P. O. L. O. V. I. R. U. S." wydanego w 1998 roku. To, co wyróżnia tę piosenkę, to jej parodystyczny i ironiczny styl. Kury, znane z eksperymentów muzycznych i poczucia humoru, w "Jesiennej deprechy" nawiązują do estetyki disco polo i piosenki biesiadnej, tworząc utwór, który z jednej strony bawi, a z drugiej w prześmiewczy sposób opowiada o poczuciu beznadziei i marazmu. Album "P. O. L. O. V. I. R. U. S." zresztą zdobył Fryderyka w 1998 roku za najlepszy album alternatywny, co świadczy o jego innowacyjności.
Podczas gdy "Krakowski spleen" to głęboka, poetycka refleksja nad pragnieniem wolności w obliczu opresji, "Jesienna deprecha" to satyryczny komentarz do codzienności, ujęty w formę, która celowo balansuje na granicy kiczu i geniuszu. Nastrój "Krakowskiego spleenu" jest poważny i pełen tęsknoty, natomiast "Jesienna deprecha" operuje humorem, dystansem i pastiszem. Oba utwory są wartościowe, ale ich przesłanie i sposób jego wyrażenia są diametralnie różne.
"Krakowski spleen" dzisiaj: Covery i ponadczasowe przesłanie
"Krakowski spleen" to utwór, który wciąż żyje w polskiej kulturze i zyskuje nowych fanów. Jednym z najbardziej znanych coverów ostatnich lat jest ten w wykonaniu zespołu Lemon z Igorem Herbutem, który pojawił się w serialu "Forst" na platformie Netflix. Ta nowa interpretacja, zachowując ducha oryginału, nadała piosence świeżości i sprawiła, że dotarła ona do młodszej publiczności, która być może wcześniej nie znała tego klasyka.
Dlaczego "Krakowski spleen" wciąż rezonuje z nowymi pokoleniami słuchaczy? Myślę, że jego przesłanie jest uniwersalne i ponadczasowe. Tęsknota za wolnością, nadzieja na lepsze jutro i pragnienie, by "wiatr rozgonił ciemne zasłony" to emocje, które towarzyszą ludziom w różnych epokach i kontekstach. Niezależnie od tego, czy chodzi o polityczną opresję, osobiste trudności czy globalne wyzwania, piosenka Kory i Marka Jackowskiego wciąż przypomina nam o sile nadziei i potrzebie wiary w zmianę. To właśnie ta uniwersalność sprawia, że "Krakowski spleen" pozostaje nieśmiertelnym hymnem.






